Michal Hryniewicki

Ostatnia aktywność w witrynie

Syjonizm - Żydzi Izraela

"Nasza rasa jest Rasą Panów. Jesteśmy świętymi bogami na tej planecie. Różnimy się od niższych ras tak, jak one od insektów. Faktycznie, porównując do naszej rasy, inne rasy to bestie i zwierzęta, bydło w najlepszym wypadku. Inne rasy są uważane za ludzkie odchody. Naszym przeznaczeniem jest sprawowanie władzy nad niższymi rasami. Nasze ziemskie królestwo będzie rządzone przez naszego przywódcę za pomocą żelaznej pięści. Masy będą lizać nasze stopy i służyć nam jako nasi niewolnicy." - 
Menachem Begin, premier Izraela, laureat Pokojowej Nagrody Nobla

5 Smolensk 2010 zamach

5 Smolensk 2010 zamach

  • 5-22 Brzezinski mowi o Smolensku , mocodawca zamachu
    Opublikowane: 19 lut 2012 08:21 przez: serwis 24h7 gdynia
  • 5-21 Anatomia zamachu na Lecha Kaczynskiego
    Opublikowane: 7 paź 2011 00:48 przez: serwis 24h7 gdynia
  • 5-20 Film Pogarda Marii Dluzewskiej i Joanny Lichockiej
    Opublikowane: 6 paź 2011 16:05 przez: serwis 24h7 gdynia
  • 5-19 Malgorzata Wasserman o sledztwie smolenskim Corka Zbigniewa Wassermana mowi o klamstwach Tuska , Klicha i Sikorskiego
    Opublikowane: 26 wrz 2011 14:38 przez: serwis 24h7 gdynia
  • 5-18 Zamachowiec Tusk ostatnie fakty o Smolensku Obserwuj zachowanie syjonistycznego zyda Donalda Tuska
    Opublikowane: 19 wrz 2011 15:21 przez: serwis 24h7 gdynia
  • 5-17 Zamach w Smolensku ostatni Katyn Na rynku księgarskim Wietrznego Miasta ukazała się ostatnia wydana w Polsce książka Henryka Pająka „Ostatni transport do Katynia 10.04.2010” Moim zdaniem jest to najlepsza z dotychczasowych książek pana ...
    Opublikowane: 21 sie 2011 02:56 przez: serwis 24h7 gdynia
  • 5-16 Zamach w Smolensku proba odejscia na automacie bez systemu ILS Dzis mozna powiedziec ze Premier Donald Tusk ukrywa pradwe o zamachu
    Opublikowane: 30 lip 2011 13:13 przez: serwis 24h7 gdynia
  • 5-15 Gdzie podzial sie samolot TU-154 gdzie zabito naszych polakow Samolot tu154M PLF 101 miał na pokładzie cały szereg osób i przedmiotów, spośród których każdy / każda wystarczyłby specnazowi do próby przejęcia samolotu, zwłaszcza w warunkach zapewnionej ochrony na wypadek niepowodzenia ...
    Opublikowane: 15 lip 2011 20:29 przez: serwis 24h7 gdynia
  • 5-14 Kto sprzedal Polske rosjanom w Smolensku
    Opublikowane: 9 lip 2011 19:21 przez: serwis 24h7 gdynia
Wyświetlanie postów 1 - 9 z 22. Zobacz więcej »

330 Zbigniew Brzezinski

  • 330-12 Zbigniew Brzezinski mason 33 o kryzysie Illuminati wypowieda sie o kryzysie i wojnach
    Opublikowane: 6 lis 2011 06:03 przez: serwis 24h7 gdynia
  • 330-11 Geostrategia przedstwiona przez masona illuminati Zbigniewa Brzezinskiego
    Opublikowane: 10 lip 2011 13:14 przez: serwis 24h7 gdynia
  • 330-10 sluga lucyfera mason 33 Zbigniew Brzezinski reptylianin hybryda ludzka illuminati Visit msnbc.com for breaking news, world news, and news about the economy
    Opublikowane: 9 lip 2011 21:05 przez: serwis 24h7 gdynia
  • 330-9 Zbigniew Brzezinski zabija ludzi celem ich kontroli London 2008
    Opublikowane: 9 lip 2011 21:04 przez: serwis 24h7 gdynia
  • 330-8 Zbigniew Brzezinski wywiad o swiatowym przywodztwie z europa 330-8 Zbigniew Brzezinski wywiad o swiatowym... przez S24h7-medium-gdynia
    Opublikowane: 9 lip 2011 21:04 przez: serwis 24h7 gdynia
  • 330-7 Zbigniew Brzezinski CIA jego biuro na uczelni Waszyngton demoniczne obrazy 330-7 Zbigniew Brzezinski biuro na uczelni w... przez S24h7-medium-gdynia
    Opublikowane: 9 lip 2011 21:03 przez: serwis 24h7 gdynia
  • 330-6 Zbigniew Brzezinski mowi - lepiej jest dzis zabijac ludzi aby ich kontrolowac
    Opublikowane: 9 lip 2011 21:02 przez: serwis 24h7 gdynia
  • 330-5 Zbigniew Brzezinski o Smolensku mocodawca zamachu na Lecha Kaczynskiego
    Opublikowane: 9 lip 2011 21:00 przez: serwis 24h7 gdynia
  • 330-4 Zbigniew Brzezinski mason mocodawca III Wojny Swiatowej illuminati
    Opublikowane: 9 lip 2011 21:00 przez: serwis 24h7 gdynia
  • 330-3 Zbigniew Brzezinski sluga lucyfera mowi o prowadzonych wojnach
    Opublikowane: 9 lip 2011 20:59 przez: serwis 24h7 gdynia
  • 330-2 Zbigniew Brzezinski globalne przebudzenie wojny USA prowadzi od 100lat illuminati
    Opublikowane: 9 lip 2011 20:58 przez: serwis 24h7 gdynia
  • 330-1 Zbigniew Brzezinski NWO illuminati
    Opublikowane: 9 lip 2011 20:57 przez: serwis 24h7 gdynia
Wyświetlanie postów 1 - 12 z 12. Zobacz więcej »

665 Brzezinski tworca Al Kaidy

  • 665-4 Al Kaida zbudowana przez sluge lucyfera masona stopnia 33 reptylianina illuminati Zbigniewa Brzezinskiego
    Opublikowane: 8 lip 2011 18:14 przez: serwis 24h7 gdynia
  • 665-3 Al-Kaida nie istnieje stworzona jest przez CIA
    Opublikowane: 8 lip 2011 18:11 przez: serwis 24h7 gdynia
  • 665-2 Zbigniew Brzezinski stworzyl Al-Kaide na potrzeby CIA
    Opublikowane: 23 maj 2011 20:11 przez: serwis 24h7 gdynia
  • 665-1 Zbigniew Brzezinski stworzyl Al-Kaida
    Opublikowane: 26 cze 2011 19:08 przez: serwis 24h7 gdynia
Wyświetlanie postów 1 - 4 z 4. Zobacz więcej »

5-22 Brzezinski mowi o Smolensku , mocodawca zamachu

opublikowane: 19 lut 2012 08:20 przez serwis 24h7 gdynia   [ zaktualizowane 19 lut 2012 08:21 ]


5-21 Anatomia zamachu na Lecha Kaczynskiego

opublikowane: 7 paź 2011 00:47 przez serwis 24h7 gdynia   [ zaktualizowane 7 paź 2011 00:48 ]

5-21 S24h7 medium gdynia


5-20 Film Pogarda Marii Dluzewskiej i Joanny Lichockiej

opublikowane: 6 paź 2011 16:05 przez serwis 24h7 gdynia   [ zaktualizowane 6 paź 2011 16:05 ]

5-20 S24h7 medium gdynia


5-19 Malgorzata Wasserman o sledztwie smolenskim

opublikowane: 26 wrz 2011 13:34 przez serwis 24h7 gdynia   [ zaktualizowane 26 wrz 2011 14:38 ]

Corka Zbigniewa Wassermana mowi o klamstwach Tuska , Klicha i Sikorskiego

5-19 S24h7 medium gdynia



5-18 Zamachowiec Tusk ostatnie fakty o Smolensku

opublikowane: 19 wrz 2011 15:19 przez serwis 24h7 gdynia   [ zaktualizowane 19 wrz 2011 15:21 ]

Obserwuj zachowanie syjonistycznego zyda Donalda Tuska

5-18 S24h7 medium gdynia


5-17 Zamach w Smolensku ostatni Katyn

opublikowane: 21 sie 2011 02:39 przez serwis 24h7 gdynia   [ zaktualizowane 21 sie 2011 02:56 ]

Na rynku księgarskim Wietrznego Miasta ukazała się ostatnia wydana w Polsce książka Henryka Pająka „Ostatni transport do Katynia 10.04.2010”

Moim zdaniem jest to najlepsza z dotychczasowych książek pana Pająka. W dodatku… Autor napisał rzecz genialną poniekąd… mimowolnie! To znaczy dotknął istoty problemu, tego co się na świecie dzieje, tego z czym mamy do czynienia w Polsce – i chyba tego nawet nie zauważył? To znaczy, autor wie o czym pisze. Ale chyba nie do końca zdaje sobie sprawę z doniosłości spraw, które poruszył…

Cóż, pisarzom zdarzają się takie rzeczy. Henryk Sienkiewicz pisał powieść historyczną z czasów cezara Nerona, powieść w zamierzeniu autora programowo pro-chrześcijańską. Tyle, że… Pisząc „Quo Vadis” w Rzymie końca XIX wieku, zwiedzając wykopaliska i sławne „groty rzymskie” (sale Domus Aureus – pałacu Nerona zasypanego z rozkazu Wespazjana, na ścianach zachowały sie jednak wspaniałe malowidła, odkopane i odkryte pod koniec XV wieku), spacerując po ulicach Wiecznego Miasta… Henryk Sienkiewicz uległ zupełnie nieuświadomionej fascynacji arystokratycznym antycznym Rzymem. Stąd nawrócony chrześcijanin Winicjusz „wyszedł” autorowi jako postać niezbyt przekonywująca… Zreszta tenże „Marcus Vinicius”, świeżo po przyjęciu Chrztu św., pędzi konno do płonącego miasta, bo tam jest jego ukochana, a że w galopie tratuje ludzi po drodze i nawet tego nie zauważa… Cóż – arystokrata! Oczywiście – scena nawrócenia Chilona Chilonidesa, opis pierwszego prześladowania chrześcijan – tu siła talentu Henryka Sienkiewicza osiagnęła swoje wyżyny siły wyrazu i właściwego autorowi artystycznego geniuszu. Nie zmienia to jednak faktu, że najciekawszą postacią powieści jest Petroniusz, zblazowany superbogaty rzymski play-boy i miłośnik sztuki, co to nawet swojej przepięknej niewolnicy Eunice każe dać czterdzieści batów (ośmieliła się nie wykonać polecenia!), ale delikatnie, tak by „nie popsuć” pięknej skóry…

Cóż, wybitnym autorom zdarzają się takie rzeczy, że czasami nie zauważają do końca znaczenia tego, co piszą…

Olśnienie

Książka Henryka Pająka to oczywiście kompendium informacji o zbrodni smoleńskiej w dniu 10 kwietnia 2010 roku. Tym cenniejsze, że zawiera wątki, o których nie pisze młody dziennikarz z Warszawy Leszek Szymowski. Chodzi w szczególności o dowody na ręczną inscenizację ułożenia szczątków w miejscu domniemanej katastrofy. I ciagle aktualne pytanie – czy były dwa miejsca „katastrofy” czy tylko to jedno, oficjalnie ujawnione? Czy też z miejsca prawdziwego przewieziono tylko w pobliże lotniska pewną ilość zwłok i autentycznych szczątków, i nad tym miejscem potem rozerwano inny bliźniaczy samolot?

Oczywiście, jest nadal wiele pytań nie zadanych przez badających zbrodnię smoleńską. Dlaczego były dwie grupy zwłok: zmasakrowane i praktycznie nie uszkodzone? Przecież z takiej eksplozji nie miało prawa być zwłok bez żadnych widocznych uszkodzeń? Dlaczego wszystkie zwłoki miały bardzo jasne włosy i śnieżnobiała skórę? Nawet jeżeli przyjąć, że Rosjanie czymś „polewali” zwłoki (w domyśle jakimś silnym utleniaczem), by ukryć domyślne ślady pozostałości wybuchu bomby izowolumetrycznej – wszak czyn taki wyczerpuje znamiona przestępstwa bezczeszczenia zwłok, a jak dotychczas – nikt nie podniósł tegoż tematu…

Nie zmienia to faktu, że książka Henryka Pająka jest „kompendium” wiedzy o zbrodni wysokiej wartości, a wespół z pracą Leszka Szymowskiego tworzą poniekąd komplet „dowodów zbrodni”, które znamy. Komplementarność obu prac możnaby rozwijać, np. Leszek Szymowski nie pisze o zeznaniach pilotów polskiego Jaka-40, a Henryk Pająk wyczerpująco je relacjonuje – a same te zeznania są dowodem na zmianę lokalizacji przez władze rosyjskie tzw. radiolatarnii przed przylotem Tu-154M 101… Za to Leszek Szymowski podnosi bardziej wyczerpująco sprawę „filmu Andreja” i informuje o fachowej analizie tegoż filmu dokonanej w laboratorium FBI w Quantico, i to już w dniu 11 kwietnia 2010 roku… A wnioski są porażające!

Z tym, że Henryk Pająk przyjął inną konwencję literacką i wydarzenia z dnia 10 kwietnia 2010 roku „nakłada” na fresk faktograficzny dotyczący zbrodni katyńskiej. Z nieodłącznym pytaniem o cel tamtego ludobójstwa, z nieodłącznym pytaniem o podobieństwa – i o cel tej nowej zbrodni…

I dopiero analizując ten „fresk historyczny” zauważyłem coś, co autor uzasadnił nijako mimochodem… I ogarnęło mnie prawdziwe olśnienie!!!

Kto naprawdę rządzi Rosją?

Otóż prezentując fakty na temat kolejnych „prezydentów” „demokratycznej” Rosji (de facto chazarskich tzw. starszych braci „w wierze” /o ile kto wierzy w Belzebuba/) – Jelcyna, Putina, Miedwiediewa – Henryk Pająk po prostu konstatuje „oczywistą oczywistość” – Rosją od 1917 roku rządzi sekta Habad Lubawicz!

I tu mi aż wstyd… Ja, stary historyk – na ten pomysł nie wpadłem! Nagle wszystko stało się jasne… Dlaczego „pognali” Trockiego, dlaczego uśmiercili Zinowjewa, Kamieniewa – czy jak tam były ich prawdziwe nazwiska… Ależ to proste! Pomoc syjonistów z USA była potrzebna „na etapie” dokonywania przewrotu i wojny domowej! A potem ci bezwzględni naziści uprzejmie „podziękowali” kamratom z USA! Do rządzenia zdobytą Rosją, neo-Chazarią (jak to zwał tak to zwał – na salonach mówili „Soviet Union”) – syjoniści z Ameryki nie byli już potrzebni!

Henryk Pająk podaje też kompendium faktów na temat Habadu. Chasydzka sekta powstała w społeczności żydowskiej w Rosji, dokładnie w miasteczku Lubawicz w dawnym województwie smoleńskim, pod koniec XVIII wieku… Fascynaci tzw. prawa noachickiego, twórcy ideologii „tikkun olam” („oczyszczania świata”). Do dziś dnia propagatorzy swego rodzaju „mistycznego rasizmu”, bardzo bezwzględnego. Związany z nimi w USA rabin Ytzchak Ginsburg oficjalnie głosi, że DNA żydowski jest „bez porównania” lepszy od DNA „gojów” – bo zawiera „pierwiastek boski”!

Rzecz też w tym, że członkowie Habadu – jak to chasydzi („chasidi” znaczy po hebrajsku „czyści”) nawet wielu Żydów uważają za takich nie do końca… „czystych”. Dla skrajnej bezwzględności jaką implikuje prawo noachickie implikuje to… Cóż… Kamieniew, Zinowiew, Trocki… Skończyli nieciekawie… A w stosunku do gojów – cóż… Straszliwe represje tzw. rewolucji i wojny domowej w Rosji, głód na Ukrainie, Katyń, Gułag i jego ofiary, Smoleńsk… W tej ostatniej zbrodni zginęło i wiele osób żydowskiego pochodzenia… Nihil novi sub sole – nic nowego pod słońcem!

Dalsze implikacje i ważne pytania

Oczywiście, Henryk Pająk zauważa nijako mimochodem, że po roku 1990 Habad Lubawicz opanował władze państwa Izrael. Ależ tu nagle wszystko okazało się dla mnie jasne! Simon Peres – premier Izraela, zginął wszak w dwa tygodnie po swojej mowie, że Chasydzi za bardzo angażują się w podziemie przestępcze w państwie Izrael – i trzeba zacząć robić z tym porządek! (O czym pan Pająk wprost pisze!)

A teraz Habad sięga po władzę nad Polską i nad Europą. Radusiowi Sikorskiemu, powiązanemu poprzez małżeństwo z Anne Apllebaum z tradycyjnymi syonistami z USA, właśnie zdają się wprost mówić: Sikorski – sp..aj!

Ciekawe jest tylko, czy rzeczeni tradycyjni syjoniści im na to pozwolą? To jest teraz też jedno z najważniejszych pytań, odnośnie spraw polskich.

Prawo noachickie

Inaczej „prawo synów Noego”, ang. „Noachide Law” – to wynalazek żyjącego w XII wieku rabina Mosze Majmonidesa, żyjacego w opanowanej przez muzułmanów Hiszpanii. To „prawo” oznacza zastąpienie 10 przykażań Bożych przez 7 przykazań „Noego”. Jak twierdził Majmonides, Pan Bóg zawarł z Noem przymierze i dał mu te „Siedem przykazań”. (Uważnie studiując najstarsze egzemplarze Księgi Rodzaju można się dopatrzeć co najwyżej dwóch nakazów Bożych danych Noe’mu i jego potomkom: zakazu zabójstw i zakazu spożywania mięsa z krwią. Czyli zakazu przestępstw przeciwko życiu – bo krew w mentalności ówczesnych była symbolem życia i mięso z krwią było dla nich jakby nadal „żywe”. Gdzie się Majomonides dopatrzył tych pozostałych rzekomo „Bożych nakazów”?)

Ale prawdziwie szokujące dane zawiera dosłowna treść tych „siedmiu przykazań” i komentarz do nich. Są to w kolejności: I – zakaz bałwochwalstwa (czczenia „idoli” – czyli idolatrii); II – zakaz przeklinania imieniu; III – zakaz niektórych przestępstw seksualnych; IV – zakaz morderstwa; V – zakaz kradzieży; VI – zakaz spożywania mięsa z krwią; VII – nakaz uznania kompetencji sądów noachickich nad całą ludzkością.

Jeśli chodzi o „bałwochwalstwo” – jest nim np. czczenie Jezusa jako Boga i np. posiadanie wszystkich bez wyjątku wizerunków świętych, czy takie „przestępstwa” jak nawiedzanie kościołów chrześcijańskich. „Przeklinanie imieniu” – to np. krytykowanie Żydów, czy twierdzenie, że nie są narodem wybranym. (O tym ostatnim Pan Jezus mówi na kartach Ewangelii ze sto razy, że Żydzi odrzucając Mesjasza tracą swój przywilej bycia narodem wybranym i nowym Ludem Bożym jest teraz Kościół – wspólnota wszystkich ochrzczonych.) Centrum „nowego sądownictwa”, oczywiście noachickiego, ma być odbudowana świątynia Salomona i urzędujący tam odnowiony Sanhedryn, składający się z 71 sędziów. Ma być najwyższym sądem dla… całego świata!!! Bo prawa noachickie maja obowiazywać wszystkich nie-Żydów! I jak przewiduje i rebe Majmonides, i jak przewidują duchowi liderzy Habadu – karą za wykroczenie przeciwko któremukolwiek z „siedmiu przykazań” – jest kara śmierci! Oczywiście, rabi Mosze Majmonides był „humanitarny”. Jak napisał – i co cytuje Henryk Pająk (acz bez podania źródła – jest to dzieło Majmonidesa „Mishneh torah”, rozdział Malachim 8,9): „Kobieta przyłapana na idolatrii, po okresie próby 12 miesięcy, jeśli nie porzuci bałwochwalstwa, ma być poddana egzekucji”. Ludzki rabbi, rok okresu „próbnego”, jaki litościwy sędzia – nie ma co!!! Czyli znajdą u jakiejś pani obrazek świetego Antoniego – i nie ma tej pani!

Zwróćmy uwagę, że nie ma wśród tych „siedmiu przykazań” np. Bożego przykazania „Czcij ojca swego i matkę swoją”. A dlaczego ma być? Rodzice, którzy wychowali dziecko w „idolatrii” (np. w chrześcijaństwie) zasługują, by dziecko na nich donosiło policji, a nie by ich czciło…

A że Hadad Lubawicz na podstawie Majmonidesa rozwinął swoją doktrynę „oczyszczania świata” – czy kogoś może dziwić skala represji antychrześcijańskich w sowieckiej Rosji? Byli po prostu konsekwentni…

Co jest „grane” – i co dalej?

Dyskutowałem kiedyś ze znawcą historii Związku Sowieckiego, nota bene wybitnym historykiem żydowskim – i nie mogłem zrozumieć dlaczego właściwie tak bestialsko zamordowano Trockiego? A konkretniej – czemu liderzy pewnego narodu na to pozwolili? I tenże historyk rzekł w pewnej chwili cichutko: „Trocki nie chciał uznać wyboru Stalina na chazarskiego beja (naczelnika wojennego, czyli jakby „premiera” Chazarów) i sam się pchał do władzy. Dla „czystych” zbluźnił „przeciwko imieniu” i przeciwko ich „sądowi” – a sam nie należał do „czystych”. Tak to w praktyce działa…” Pamietam, że powiedziałem, że zupełnie nie rozumiem… A owa sława popatrzyła na mnie swymi bladymi oczyma z jakby wyrzutem: Czyżbyś o tym nie wiedział…? Teraz już to zrozumiałem – czytając Pająka!!!

Muszę przyznać, że nie rozumiałem znaczenia Habadu z kilku przyczyn. Miałem w świetle znanych mi faktów następujący obraz świata. Faktycznie rządzi „korona” – i ma ona pod sobą „radę trzystu”. Dla ludzi znających realia światowej polityki jest rzeczą wiadomą, że „korona” – to londyńskie „City”. Centrum władzy finansowej świata, a sama „korona” jest tajemniczą radą złożoną z 10 czy 11 osób, z dominacją rodzin Rotschildów i Rockefellerów… Natomiast Habad brałem za wpływową organizację religijną z siedziba główną w USA!

Czemu miałem tak nie myśleć? W roku 1991 roku prezydent Bush senior przeforsował rezolucję połączonych Izb Kongresu USA uznającą „Siedem przykazań synów Noego” za podstawę prawa, podstawę na której zbudowano USA (akurat!) i jedyną drogę do „zabezpieczenia ludzkości” przed zagrażającym „chaosem” (akurat!)… W dodatku wówczas, na pamiatkę dnia urodzin jednego z kluczowych rabinów Habadu (Menachema Mendela Schneersona I /bo było ich dwóch o takich imionach i nazwisku/) – Kongres USA ustanowił w dniu 26 marca święto państwowe – Dzień Edukacji! Czemu Senat i Izba Reprezentantów uchwalają takie nonsensy – ewidentnie nieświadomi problemu – cóż o roli pewnego przepotężnego lobby w USA, cóż, wiadomo… Henryk Pająk pisze też o dwóch wpływowych doradcach Busha juniora powiązanych z Habadem… Ja sobie tłumaczyłem, że ideologia Habadu, ten ich „mistyczny rasizm” jest w jakiś sposób bardzo atrakcyjna dla wielu Żydów, że widać są hołubieni, etc…

Ale na to, że Habad rządzi Rosją, z całą noachicką bezwzględnością od 94 lat – i że zaczął się właśnie groźnie rozszerzać… Cóż, Henryk Pająk otworzył mi oczy. I że teraz mówią: Sikorski – sp…aj! Niedługo może i powiedzą: Rockefeller, Rotschild – sp…ać! W tym kontekście wybór Baracka Obamy, odsunięcie ekipy Busha juniora i nagłe sprawy sądowe dla rabinów powiązanych z Habadem, m.in. za nielegalny handel narządami ludzkimi – może to być i „pogrożenie paluszkiem” przez tradycyjnych syjonistów coraz bardziej groźnym „chasidim”…

Co z tego będzie dalej? Ano – zobaczymy. W każdym razie sytuacja z punktu widzenia interesów Polski wydaje się być ciekawa. I gdy moi znajomi w USA mówią mi, żebyśmy byli spokojni, bo ujawnienie zdjęć satelitarnych dowodzących zamordowania prezydenta Kaczyńskiego na pewno nastąpi – jakoś wcale nie jest tak, że zupełnie im nie wierzę… Oby jak najszybciej! (Z drugiej strony nie jest też tak, że do końca w to wierzę. To poniekąd zależy i od „rozwoju sytuacji”.) Z tym, że jestem raczej przekonany, że obecnie „korona” w jakiś sposób przywoła Habad do „szeregu”. W ostateczności sprawa elektrowni w jakimś Fuku-kuku i pchanie Japonii z jej techniką w objęcia Chin… Putin – jeśli to on to zrobił, by sprzedawać więcej gazu Europie – tym razem naprawdę przesadził i prowokuje sytuację groźną dla intersów „starszych braci” w ogóle… Coś obawiam się, że na ten moment to jest „już po Putinie”…

A jeżeli Habad miałby zdobyć władzę, czy jakąś formę przewagi w społeczności żydowskiej na świecie? Cóż – w Jerozolimie zburzą meczet Omara i rozpoczną budowę nowej świątyni Salomona. A to oznacza wojnę z Islamem na śmierć i życie…

Ksiądz Czesław Andrzej Klimuszko i jego wizje inwazji muzułamnów na Europę przywołują się same z magazynów pamięci. Być może szansa dla Polski (a może na ostateczne wyzwolenie Polski) otworzy się dopiero, gdy furia Islamu uderzy zarówno w Europę, jak i w Rosję… Ale, jak to już w Starym Przymierzu powiedział Pan Bóg: „Kto sieje wiatr, zbiera burzę!!!” (Cytat z Księgi Mądrości…)

Tylko to, co powiedział ksiądz Czesław – a to warto znać. Także o „uruchomieniu potworów” „spoczywających” na dnie szczeliny tektonicznej przez środek Atlantyku. Po komuniźmie – to należało dobrze posprzątać, a nie hołubić Wałęsów i Kwaśniewskich, Jelcynów i Putinów… (Swoją drogą ciekawe, ile tam tych mega-bombek do wywoływania ruchów tektonicznych Sowieci umieścili…) A już święta Hidegarda w XII wieku opisywała, co stanie się z miastami wybrzeży Ameryki!

Tyle, że… I ksiądz Czesław Andrzej Klimuszko, i Henryk Pająk, i inni… To jest ta niechciana przez świat (czy może nieznana światu) mądrość Polaków. Tym większa strata – strata dla świata…

Cóż, róbmy swoje. Zajmujmy się energicznie Intronizacją i naprawianiem własnego kraju – z pomocą Prawdziwego Króla!!! Jezus Christus, Rex Poloniae – Vivat!!!

Kurier Chicago

19.08.2011

zrodlo http://stopsyjonizmowi.wordpress.com/2011/08/20/%E2%80%9Eostatni-transport-do-katynia-10-04-2010%E2%80%9D-%E2%80%93-recenzja-ksiazki-henryka-pajaka/

5-16 Zamach w Smolensku proba odejscia na automacie bez systemu ILS

opublikowane: 30 lip 2011 13:01 przez serwis 24h7 gdynia   [ zaktualizowane 30 lip 2011 13:13 ]

Dzis mozna powiedziec ze Premier Donald Tusk ukrywa pradwe o zamachu

5-16 S24h7 medium gdynia


5-15 Gdzie podzial sie samolot TU-154 gdzie zabito naszych polakow

opublikowane: 15 lip 2011 20:26 przez serwis 24h7 gdynia   [ zaktualizowane 15 lip 2011 20:29 ]


Samolot tu154M PLF 101 miał na pokładzie cały szereg osób i przedmiotów, spośród których każdy / każda wystarczyłby specnazowi do próby przejęcia samolotu, zwłaszcza w warunkach zapewnionej ochrony na wypadek niepowodzenia przejęcia.

Po pierwsze, specnaz mógł spróbować, a skoro mógł, to prawie na pewno spróbował, usunąć dowódcę operacyjnego głównego wroga – NATO – generała Gągora. Taki zabieg jest z punktu widzenia wojska zawsze poważnym osłabieniem przeciwnika. Umiejscowienie go w czasie przed oficjalnym, w zasadzie pewnym objęciem stanowiska – to prawdziwy majstersztyk sprawnej służby specjalnej.
Zemsta to poważny motyw działania tych kręgach. Generalnie zasada jest prosta: NIE przebacza się. Dowiedział się o tym pułkownik Kukliński i jego synowie. Dowiedziała się Anna Politkowska, dowiedział się i Lew Trocki i Aleksandr Litwinienko. 
Sens tej zasady jest prosty. Dzięki konsekwencji w jej stosowaniu wszyscy, którzy mają do czynienia lub zajdą za skórę CzeKa, po prostu wiedzą, że zemsta ich dogoni.
Człowiekiem, z którym car Władimir miał ponad wszelką wątpliwość wysoki rachunek do wyrównania, był Prezydent prof. Lech Kaczyński. Wskutek jego działań porażkę w aspekcie politycznym odniósł atak na Gruzję, jego cel pozostał boleśnie niezrealizowany. Ponadto przez pewien czas Rosja stała w świetle reflektorów jako Zły, a Rosja bardzo tego nie lubi.
Skoro wspomniałem o Aleksandrze Litwinienko, to od razu zadam istotne dla nas związane z nim pytanie, bardzo istotne dla tematu Zamachu Smoleńskiego: DLACZEGO do zamordowania Aleksandra Litwinienko ruskie służby użyły polonu?
Mogły posłużyć się czymkolwiek. Bronią palną, nożem, ładunkiem wybuchowym, siekierą. TIRem na białoruskich numerach, w końcu to sprawdzona metoda.
Ale nie. Użyto akurat polonu, który oprócz skuteczności cechuje się jeszcze jednym specyficznym przymiotem: oprócz Rosji jeszcze tylko ze dwie-trzy służby są w stanie użyć go do zabicia figuranta. Przy tym żadna z pozostałych nie wchodziła w grę.
A więc powstała taka sytuacja, że było to dzieło sygnowane, i to sygnowane w sposób nie budzący wątpliwości. Z drugiej strony sygnatura taka nie staje się dowodem w sprawie bez współdziałania państwa rosyjskiego w ustaleniu bezpośredniego sprawcy, a do takiej współpracy – co za zaskoczenie! – nie doszło.
Odpowiedź brzmi: właśnie DLATEGO. Nie po to przecież, by się kryć ze zdyscyplinowaniem Litwinienki, lecz by je zademonstrować.
Późniejsze zaprzeczanie to już tylko wyraz kolejnej zasady: Nigdy i do niczego się nie przyznawać.
Podobnie i żenująco ewidentne, ba! wręcz manifestacyjne fałszerstwa czy to zapisu CVR czy aktów zgonu, czy też samego przebiegu zdarzeń w czasie – wszystko to jest jasna wypowiedź: TAK, to byliśmy my i co nam zrobicie!
Ale wróćmy do naszego tematu notki.
Generał Gągor i Jarosław Kaczyński, to pierwsze dwie osoby, które warte były zachodu CzK.
Gwoli zwięzłości powiem o pozostałych jednym określeniem: przywództo polskiego państwa. Polskiego, nie PO-lskiego. Za jednym –nomen omen – zamachem usunięto dowódców wszystkich rodzajów broni, po raz pierwszy w Polsce od Drugiej Wojny Światowej niezależnych od ruskiego zwierzchnictwa. Ujmijmy to w ten sposób, że był to poważny krok w kierunku powrotu tej części bliskiej zagranicy pod patronat FR. Oprócz wojskowych zlikwidowano także szefów instytucji istotnych dla funkcjonowania polskiego państwa, osoby nie do usunięcia w procedurach konstytucyjnych Rzeczypospolitej. W końcu starania powolnych Rosji grup trwały od 2007 roku i nie przyniosły żadnych efektów. Moim skromnym zdaniem, także wybory prezydenckie nie niosły dla Rosji perspektywy zwrotu, uważam że reelekcja prezydenta była przed nami, a ruski wywiad miał tego świadomość; to że produkują dla nas hipnotyczne wytwory tzw. sondaży nie znaczy, że sami w nie wierzą. Polecam przy okazji lekturę dostępnego w sieci dość starego już artykułu Grupa Trzymająca Sondaże, który nic nie stracił na aktualności.
Jeśli zaś chodzi o rzeczy, to pośród nich wystarczające do próby przejęcia były obecne na pokładzie urządzenia kodujące NATO. Dlaczego? Ano, nie dlatego, że w tym momencie cała Rosja miała jak jeden mąż dostroić częstotliwość i przejść na nasłuch, bo wiadomo, że w trybie awaryjnym całe kodowanie zostało w NATO natychmiast zmienione.
Nie można natomiast było zrobić już nic dla ratowania zapisów nasłuchów z przeszłości; one stały się dla służb Imperium Zła otwartą księgą.
Czy taka zdobycz to warte zachodu trofeum dla specnazu? Ciekawe, ilu napisze w komentarzach poniżej, że to bezwartościowy śmieć. A jak nie bezwartościowy, to że nie poniżyliby się dla niego zabiciem kogokolwiek, zwłaszcza – kogoś znienawidzonego i przeszkadzającego.
Na tym poprzestańmy, bo długie notki czyta się gorzej, a nie chcę rozbijać tej na dwie.
Skoro zdobyczą mogły paść zarówno cenne źródła osobowe, jak i cenny dla wywiadu sprzęt, to przebiegiem wydarzeń należało pokierować w taki sposób, by i jedne, i drugie pozyskać w stanie umożliwiającym dalsze wykorzystanie.
To oznacza kontrolowane dyskretne przekazanie samolotu w inne miejsce i lądowanie, a nie – rozbicie – z jednoczesnym odcięciem go od kontaktu z zewnętrznym światem oraz stworzenie iluzji całkowitej utraty samolotu w innym, pozornie oczywistym miejscu. Gdyby iluzji takiej nie stworzono, przejęcie samolotu byłoby tymczasowe, przejęcie osobowych i sprzętowych źródeł informacji – porażką.
W mojej ocenie TU 154M PLF 101 wylądował gdzieś 10 kwietnia bez ofiar.
Po wylądowaniu wyprowadzono z pokładu ludzi, po czym podzielono ich na grupy, dezinformując co do dalszych działań, przykładowo mówiąc, że grupa I uda się zastępczym środkiem transportu na pierwotne miejsce przeznaczenia, czyli do Smoleńska / Katynia. Prezydenta można było przy tym stosunkowo łatwo ponownie odizolować od grupy I, na przykład oferując mu dojazd w towarzystwie prezydenta FR, który o dziwo był obecny w pobliżu Katynia.
Grupa I to poza Prezydentem Rzeczypospolitej generałowie i najważniejsi przywódcy cywilni. 
Wystarczyło wsadzić ich do autobusu pod pretekstem jazdy do Katynia i zawieźć, gdzie tylko się chciało a następnie – co najmniej wojskowych – poddać przesłuchaniu wg nowoczesnych i sprawdzonych (np. w Czeczenii) metod. Do uzyskania wszelkich potrzebnych informacji wystarczą dwa – trzy dni. Pamiętajmy, kiedy znaleziono którą grupę zwłok, dokładne zestawienie opublikowała któraś z Pań w salonie24, przykro mi – nie pamiętam nicku. Zwłoki generałów „odnaleziono” dopiero po paru dniach. Pamiętajmy także, w jakim stanie były zwłoki, a w jakim – mundury: z oderwanymi orzełkami i dystynkcjami.
Czy to czegoś nie przypomina?
Grupa II to osoby funkcyjne w tym locie: załoga, personel pokładowy, ochrona.
Ich los także był przypieczętowany. Postawa żołnierza Specnazu wobec żołnierzy wroga jest jasno zdefiniowana i nie sądzę, by w bezpośrednim zetknięciu z nim miała ona nagle zmienić się na głęboko humanitarną. Ponieważ smoleński czwarty wymiar pochłonął broń i kamizelki kuloodporne borowców, słuszne wydaje się przypuszczenie, że w tej grupie stawiano opór.
Osoby cywilne bez istotnych funkcji państwowych – grupa III – zostały zapewne potraktowane łagodniej i odeszły z tego świata najwcześniej.
O ile oczywiście w ogóle odeszły.
Strona polska nie dysponuje obecnie żadnym dowodem śmierci którejkolwiek z osób znajdujących się na pokładzie. Być może za wyjątkiem Prezydenta.
Rozpoznawanie zwłok, liczne pytania o znaki szczególne, długotrwałość tej procedury sprawiają wrażenie raczej zbierania wskazówek do wybrania jakichś zwłok do podstawienia niż ustalania cech do identyfikacji.
Ile osób z pokladu PLF 101 żyło jeszcze w tamtym czasie?
Czy ktoś nadal żyje? Liczby osób na pewno nieżywych nie poznamy bez kompletu ekshumacji z badaniami DNA.
Co spadło obok Sewiernego? Co innego. 
A co konkretnie, tego nie dowiemy się, nie mając u siebie szczątków, z tym że każda godzina upływająca od chwili zdarzenia powoduje coraz większe spustoszenie w śladach. 
Choć kto wie, co zawierają materiały z obserwacji satelitarnej? Należałoby przy tym przeanalizować całość lotu PLF 101, bez luk, bo pamiętajmy, że przecież samolot na 18 minut znikł z radaru! Narzuca się, że to wtedy podstawiono inną maszynę, w końcu transpondera nie używano na Sewiernym ani przez chwilę.
Czy jest już ktoś, dla kogo to wszystko, co napisałem, to wyraz manii prześladowczej, paranoi... czego tam jeszcze...? „oszołomstwa”?
To proszę mi powiedzieć, CO wyklucza zdarzenia w wersji, którą opisałem. Zapisy CVR? Zapisy parametrów lotu? Proszę mnie nie rozśmieszać.
Jakie nie budzące wątpliwości FAKTY ją wykluczają, bo jeśli chodzi o argumenty z utworu s-f zbiorczego autora kryjącego się pod pseudonimem MAK, to przykro mi – szkoda zachodu.
W ogóle nie mam nastroju na s-f. Mrozi mnie za to myśl, że nie można wykluczyć, że zostawiliśmy żyjących ludzi na ich pastwę.

5-14 Kto sprzedal Polske rosjanom w Smolensku

opublikowane: 8 lip 2011 18:21 przez serwis 24h7 gdynia   [ zaktualizowane 9 lip 2011 19:21 ]

5-14 kto nas sprzedal rosjanom w Smolensku


5-13 sa nagrania rozmow z zamachu na Prezydenta Lecha Kaczynskiego z TU-154 podsluchiwane na Mazurach

opublikowane: 26 cze 2011 20:19 przez serwis 24h7 gdynia   [ zaktualizowane 9 lip 2011 19:21 ]

Od co najmniej 17 lat przy polsko-rosyjskiej granicy znajduje rozlokowana przez Amerykanów baza podsłuchowa, która jest w stanie nagrać i przechwycić wszelkiego rodzaju dane, rozmowy telefoniczne, sms-y, łączność internetową, łączność wojskową…Każdy przesył danych jaki jest dokonywany w promieniu 1000 kilometrów staje się w stu procentach jawny dla wojskowych dysponujących  rozlokowanymi instalacjami wŚwiadkach Iławeckich. Stamtąd trafiają do bazy w Warszawie, a następnie do Stanów Zjednoczonych, gdzie poddawane są analizie.

Owoc polsko-amerykańskiej współpracy

Redaktorzy Superwizjera dotarli do relacji okolicznych mieszkańców, oficerów wywiadu oraz właściciela firmy budowlanej, której zlecono budowę części kompleksu. Tylko części dlatego, że gdy miało dojść do wybudowania najważniejszego budynku (tzw. „stodoły”), przyjechało wojsko i dokończyło roboty. Budowa Amerykańskiej bazy podsłuchowej był to owoc nawiązania relacji pomiędzy służbami wywiadowczymi obu krajów zaraz po transformacji ustrojowej w 1989 roku.

W 1990 roku, niedługo po ataku Iraku na Kuwejt i przed operacją „Pustynna Burza” do polskich agentów zgłosili się przedstawiciele CIA z prośbą o wydostanie z Iraku ważnych agentów posiadających cenne materiały - między innymi mapy z rozlokowanymi irakijskimi instalacjami wojskowymi. Polacy jako jedyni zgodzili się na wykonanie tej arcytrudnej i niebezpiecznej misji (Francuzi, Rosjanie, Brytyjczycy i Niemcy odmówili). Akcja się powiodła, a to wzbudziło wśród amerykańskich agentów duże uznanie, szacunek i zaufanie. Od tego czasu współpraca z CIA nabrał dużego przyspieszenia.

System światowej inwigilacji SIGINT

Zasięg systemu SIGINT„Amerykanie przyjechali do Polski i zaczęli rozmawiać o budowie systemu nasłuchowego. To bardzo, bardzo skomplikowane, a przede wszystkim drogie urządzenia. Nas w tamtym czasie nie było na nie stać. Umowa była taka, że my zgodzimy się na budowę instalacjiNSA (Amerykańskiej Agencji Bezpieczeństwa Narodowego). W zamian będziemy dostawali później dane, które te urządzenia nagrają. Jak tłumaczyli wtedy Amerykanie te urządzenia pomogą i im, i nam.

System nazywa się potocznie SIGINT. Dla Amerykanów Polska była niezwykle atrakcyjna ze względu na sąsiedztwo z Rosją, Ukrainą i Białorusią. Mówili, że dzięki instalacjom w Polsce będą lepiej pilnować tego, co dzieje się za naszą wschodnią granicą. Taka wiedza była przydatna też dla naszych służb. Po wybudowaniu wyszło, że te urządzenia nagrywają również to co dzieje się w Polsce. Ot taki efekt uboczny. Mało tego, zorientowaliśmy się , że nie jesteśmy w stanie  z tych systemów korzystać i  samodzielnie nie możemy z nimi nic zrobić”  - mówił anonimowo polski pułkownik wywiadu.

 Kompleks mieszczący się we wsi Świadki Iławeckie jest szczelnie ogrodzony i stale monitorowany, zamontowane są czujniki ruchu. Mieszkańców tej miejscowości przed wybudowaniem wojskowych zabudowań wysiedlono, a wieś zburzono. Piecze nad terenem wokół sprawuje Straż Graniczna, jednak nie mają dostępu do bazy, „są tylko od pilnowania”

Kompleks wybudowano w ciągPlan bazy w Świadkach Iławeckich, źródło: Superwizjeru jednej jesieni. Składa się z 3 budynków. Strażnicy mają dostęp jedynie do budynku numer 1. Aby wejść do budynku numer 2 trzeba mieć odpowiednią przepustkę. Budynek numer 3 to tak zwana „stodoła”. Tam umieszczone są najważniejsze instalacje. Budynek jest tak nazywany, ponieważ nie ma okien i posiada jedno wejście strzeżone przez cyfrowe zamki, kamery i dodatkowe ogrodzenie. Dookoła wycięto 10 hektarów lasu. Jednostka ma agregat prądotwórczy o dużej mocy, zbiorniki z trzymiesięcznym zapasem paliwa, studnię głębinową i  lądowisko dla helikopterów (4). Do „stodoły” przyjeżdża raz w miesiącu „człowiek z walizką” aby sprawdzić funkcjonujące tam urządzenia. 

 Nagrana katastrofa smoleńska

Istnienie tajnej amerykańskiej jednostki wyszło na jaw po katastrofie smoleńskiej. Trasa przelotu prezydenckiego Tu-154M i samo miejsce rozbicia się samolotu jest w polu nasłuchu cyfrowych urządzeń. Nagrały się prawdopodobnie wszystkie rozmowy wieży z załogą samolotu, rozmowa Lecha Kaczyńskiego z bratem przez telefon satelitarny i inne ważne sygnały kluczowe dla sprawy. Polscy oficerowie prowadzą rozmowy z  Amerykanami na temat przekazania wszystkich zarejestrowanych sygnałów.

zrodlo http://bellum.com.pl/amerykanska-baza-podsluchowa-na-mazurach/ 

1-10 of 22